Ostatnio dodane

GIMP

GIMP jest programem graficznym znajdującym zastosowanie przy grafice rastrowej. Sięga się po niego bardzo chętnie z tego chociażby powodu, że w przeciwieństwie do bardzo drogiego Photoshopa jest darmowy, na czym w żadnym wypadku nie cierpi jego funkcjonalność. Jest to program posiadający bardzo duże możliwości – w Internecie znajdują się strony poświęcone tej właśnie aplikacji, gdzie jest dokładnie, krok po kroku pokazane, jakie efekty można za pomocą tego programu osiągnąć. I nie chodzi w tym miejscu tylko i wyłącznie o obrabianie zdjęć – opcji jest tutaj znacznie więcej. Wbrew pozorom, GIMP nie jest wcale bardzo trudny w obsłudze, wszystkiego się można nauczyć, tylko rzecz jasna trzeba na to poświęcić odpowiednią ilość czasu. Wielkim plusem tego programu jest także to, że jest dostępny w naszym ojczystym języku, co w zdecydowany sposób ułatwia pracę z nim – zwłaszcza osobom początkującym. A skoro już o Photosopie mowa byłą powyżej (w tym kontekście jednak trudno uniknąć takich porównań), to można przy tej okazji nadmienić, iż istnieje wersja GIMP-a nosząca nazwę GIMPshop – interfejs tej wersji jest bardzo zbliżony właśnie do Photoshopa. Pierwsze wydanie GIMP-a ukazało się na rynku przed piętnastoma laty. Wersja aktualna – nosząca numer 2.7.0 – ujrzała światło dzienne w połowie sierpnia ubiegłego roku. GIMP to skrót od anglojęzycznej nazwy General Image Manipulation Program. Dużo czasu zajęło, zanim aplikacja ta trafiła w ręce użytkowników. Jej twórcom bardzo bowiem zależało na tym, aby już od pierwszego wydania była jak najbardziej funkcjonalna. Rzecz jasna początki programu do łatwych nie należały, nie obeszło się bez rozlicznych awarii. Zdarzało się na przykład tak, że program przestawał w ogóle działać, za co główną odpowiedzialność ponosiły przede wszystkim wtyczki. Bardzo dużą zaletą programu jest to, że daje on możliwości zapisywania plików w rozmaitych formatach, w tym także w bardzo popularnym formacie JPG. Gimpowe rozszerzenie pliku to XCF. Logo programu jest bardzo charakterystyczne – jest to kojot imieniem Wilber (a właściwie tylko jego głowa). Kiedy dokładnie wizerunek ten powstał, tego nie wiadomo, nie mniej jednak pewne jest, że miało to miejsce dwa lata od oficjalnej premiery programu. Poza tym Wilber to nie tylko logo GIMP-a, ale ogólnie maskotka wolnego programowania. Program posiada naturalnie swoją oficjalną stronę. I tutaj nadmienić można o bardzo interesującym fakcie, a mianowicie o takim, że w roku ubiegłym Telekomunikacja Polska wciągnęła tą stronę na listę blokowanych przez swój filtr bezpieczeństwa. Rzecz jasna nie oznacza to wcale, że polscy użytkownicy korzystający z usług internetowych świadczonych przez Telekomunikację Polską nie mogą na oficjalną stronę GIMP-a się dostać. Ze strony tej pobierać można bez ponoszenia jakichkolwiek opłat z tego tytułu nowe wersje programu. Generalnie rzecz biorąc, praca z GIMP-em jest bardzo przyjemna oraz wciągająca – zwłaszcza, gdy nabierze się już w tym zakresie nieco więcej wprawy.